Long Range European Championships 2023
Drawsko pomorskie

Tekst i zdjęcie: Wojciech Jagielski

08-10.09.2023, Strzelnica poligonowa Studnica, DRAWSKO POMORSKIE

Organizator: TS Wisła Kraków, ZO LOK Kraków, F-Class.pl Rafał Walczowski, Łukasz Łaptaś, Michał Harenża Sanders-shooting.eu przy współpracy z Centrum Strzeleckim Nietoperek i CSB Drawsko.

Przed nami sezon strzelecki 2024. Lutowa plucha nie ułatwia zadania i większość ogranicza aktywność strzelecką do umycia łusek i wyczyszczenia karabinów. Ci którzy decydują się na wizytę na strzelnicy z reguły toną w błocie.

A teraz wyobraźcie sobie, że jest słońce i 25 stopni… Miło, nieprawdaż?

Tak właśnie było na LREC we wrześniu ubiegłego roku na poligonie Drawskim. Longe Range Euro Cup to obok Longshota największe zawody w strzelectwie długodystansowym w Europie. Rozgrywane są z reguły w pierwszej dekadzie wrześnie i są organizowane corocznie nieprzerwanie od 2016 roku. Turniej gromadzi czołówkę strzelców na dalekie odległości z różnych zakątków nie tylko Polski czy Europy, ale także i świata – na ostatnich zawodach startowali strzelcy z Izraela i USA. Rywalizacja prowadzona była w 12 kategoriach sprzętowych, 8 „klasyków” centralnego zapłonu, 2 klasy bocznego zapłonu i 2 klasy karabinów historycznych.

Trening rozpoczął się tradycyjnie w piątek 8 września. Pogoda dopisywała, sędziowie sprawnie zmieniali tarcze a zawodnicy po tylu edycjach znając doskonale organizację i przebieg strzelań perfekcyjnie wykonywali wszystkie komendy sędziów.

Sobota nie zaskoczyła zawodników radykalną zmianą pogody jak to zwykle bywało. Temperatura była nieco wyższa i o 15 przekroczyła 30 stopni. Mając w pamięci zawody sprzed kilku lat, gdy część zawodników strzelała w ulewnym deszczu, strzelcy nawet nie pomyśleli, że coś jest nie tak z pogodą. A ci, którym taka myśl przeleciała przez głowę, jeszcze tego samego dnia musieli się wyspowiadać w pobliskim kościele. Dzień zawodów, podobnie jak piątek, przebiegały bardzo sprawnie na wszystkich osiach strzeleckich. Zawodnicy w przerwach pomiędzy konkurencjami zwiedzali liczne stanowiska sponsorów imprezy. Można by rzec – niczym niezakłócona sielanka strzelecka w doborowym towarzystwie.

Niedziela to dzień na najdłuższe dystanse oraz podsumowanie zawodów. Przed południem strzelcy „starli” się ze sobą na 1100 m a o 14.00 rozpoczęła się uroczystość wręczenia nagród triumfatorom zawodów oraz tradycyjna już teletombola.

Największym zwycięzcą LREC został Piotr Suchecki, który w klasie Sniper Open zdobył 299 punktów i dołożył jeszcze zwycięstwo w F-TR uzyskując 278. I to jest niesprawiedliwe, żeby młodzieniec tak sprał weteranów. Lilianna Badura zwyciężyła w klasie Snajper, i to też wydaje się być poważne wykroczenie Pani Lilianny, bo wiadomo w snajperze same samce alfa startują a tu kobieta rozstawiła ich po kątach. A później jeszcze jej mąż Tomasz zwycięża na 1100m w F-TR. Przypadek? Nie sądzę. Na podium nie zabrakło miejsca dla stałych bywalców – państwo Wysokińscy zgarnęli kilka medali, Piotr Siezieniewski jak zwykle w dobrej formie, niezawodny w semi Artur Kamiński.

Na uwagę zasługują jeszcze 2 wyniki – skupienie Adama Dadyczńskiego – na 300m 0.344 MOA i na całych zawodach 0.487. Zejście poniżej 0.5 MOA z kalibrem .338 to naprawdę wyczyn. Innego wyczynu dokonał Ralf Nitsch z Niemiec. Nasz kolega zza Odry z .375 CT (to dość mocno kopie) zrobił na 300m 0.367 MOA, a na całych zawodach 0.559 MOA.

LREC w liczbach:
– liczba zawodników – 585
– liczba osobostartów – 778
– ilość oddanych strzałów – około 28 tys.

Razem oddano blisko 28 000 strzałów. Jeśli przeliczyć to średnio po 7 zł za nabój, to z dymem poleciało prawie 200 tys. zł. 23 lata temu można by kupić za tą sumę 10 Deawoo Tico. Tyle są warte nasze strzelania… 10 kiepskich minismochodów.

Podsumowując – najlepsze zawody długodystansowe to te, z których nie ma za bardzo o czym pisać. Jeśli są dobrze zaplanowane, zorganizowane i prowadzone to jedyne dramaty jakie się rozgrywają mają miejsce w naszych głowach na linii otwarcia ognia. I tak jest właśnie na LREC.
W imieniu organizatora już dziś zapraszamy na kolejną edycję LREC. I nie zapomnijcie o zawodach F-class w Skarżysku – lada dzień (13.02.24) rusza rejestracja na kolejną edycję w kwietniu.

Galeria