Długi dystans od podstaw
część I: Wstęp

Tekst: Michał Szczyrek
Zdjęcia: MilDot.pl, Joanna Szczepańska, Tomasz Kirczuk

Poniższym artykułem Michała Szczyrka – wieloletniego strzelca karabinowego, który w 2018 roku z przytupem zawitał na długodystansowych strzelnicach rozpoczynamy nowy dział Poradnik – czyli długodystansowe ABC (i nie tylko). Dział jest odpowiedzią na liczne maile i zapytania jakie dostaliśmy od Was. Uważamy, że będzie stałym, atrakcyjnym punktem naszej strony, a tematy poruszane w nim zaciekawią nowych jak i starszych stażem strzelców. Bardzo się cieszę, że Michał dołączył do naszego zespołu i pomoże nam w realizacji planów rozwoju naszego serwisu.

Bartosz Łuczak

Czym właściwie jest strzelanie długodystansowe? Na potrzeby tego projektu przyjąłem, że to strzelanie z karabinu do celów odległych o 100m i więcej. Czy można na takie dystanse strzelać z pistoletu? Oczywiście, choć z tego co wiem nikt tego w naszym kraju nie robi. Najczęściej spotykaną odległością definiującą “długi dystans” jest 300 jardów (274.3m) i więcej. Anglosasi często stosują bardziej dokładny podział i dystanse do 600 yardów (548,6m) uznają za średnie (mid range) zaś powyżej 1500 jardów (1371,6m) mówią o ekstremalnie długim dystansie (extreme long range – ELR).

Sportowe strzelanie długodystansowe możemy z grubsza i niezbyt ściśle podzielić na:

PRAKTYCZNE – strzelanie do celów o różnym charakterze (często “gongów” – różnej wielkości i kształtu metalowych płyt) rozmieszczonych na różnych, często nieznanych dystansach z różnych, często niezbyt komfortowych pozycji. W USA jest to chyba najszybciej rozwijająca się dziedzina strzelectwa długodystansowego zorganizowana pod egidą Practical Rifle Series (PRS). W naszym kraju również odbywa się sporo zawodów opartych na podobnej koncepcji, spośród których najbardziej popularnymi jest chyba Long Range Mykita, Tactical Polish Sniper i Long Range Shooting Festival.
TAKTYCZNE – mające symulować warunki pola walki. Samo strzelanie jest w tych zawodach równie ważne jak umiejętność radzenia sobie w terenie (często niesprzyjającym), wytrzymałość czy odporność na trudne warunki. Przykładem zawodów zorganizowanych w tej konwencji jest Snipers Mission.

Więcej o specyfice zawodów taktycznych przeczytacie w relacji Michała Dudzika z zawodów SNIPER’S MISSION VIII | Wędrzyn2018

„TARCZOWE” – najbardziej zbliżone do typowego olimpijskiego strzelectwa sportowego; często dostępne są strzały próbne, strzelamy do tarcz ustawionych na z góry określonych odległościach, ocena przestrzelin odbywa się w standardowy dla ISSF sposób.
 
Jako, że nie miałem żadnej styczności ze strzelectwem praktycznym czy taktycznym, nie czuje się na siłach by dokładniej je opisywać – w sieci można znaleźć mnóstwo informacji na ten temat. Jeśli chodzi o strzelectwo tarczowe najbardziej popularne dyscypliny to:
ISSF 300m – typowa “leżąca” i “3 postawy” tyle, że rozgrywane na dystansie 300m z karabinów centralnego zapłonu z przyrządami mechanicznymi, najczęściej w kalibrze 6mm BR; popularne głównie w Europie zachodniej, w Polsce strzela je kilka/kilkanaście osób ale liczba ta zwiększa się. Sam mam zamiar spróbować się w to pobawić – więcej wkrótce:) 
 
Palma/Target Rifle – strzelanie z karabinu centralnego zapłonu z przyżądami mechaniczni w pozycji leżąc do tarcz na dystane do 1200 jardów; niestety, w Polsce praktycznie nie istnieje.
F Class – strzelanie z karabinu centralnego zapłonu z optyką w pozycji leżąc z podpórki (bipod) do tarcz na dystansie zazwyczaj od 300 do 1000 metrów/jardów. To obecnie jedna z najbardziej popularnych dziedzin strzelectwa długodystansowego która została zapoczątkowana w Kanadzie w latach 80-tych ubiegłego wieku przez p. Georga Farquharson’a. Ze względu na problemy ze wzrokiem wpadł on na pomysł by na karabinie przeznaczonym do Palmy umieścić lunetę, zaś jego pomysł szybko zawojował świat. Dwie najważniejsze konkurencje F Class to F/TR (kalibry .223Rem i .308Win, masa kompletnego karabinu do 8,25kg) i F/Open która pozwala na większą swobodę w wyborze broni i amunicji. To właśnie od F Class rozpoczynam swoją przygodę z dalekim strzelaniem….
Michał Szczyrek

Michał Szczyrek

Strzelam od 2001 roku, wtedy po raz pierwszy wziąłem do ręki karabin i tak już zostało… W ciągu kilkunastu lat udało mi się zdobyć medale na zawodach różnej rangi z Mistrzostwami Polski włącznie. Choć dotąd uprawiałem konkurencje ISSF długi dystans pociągał mnie od dawna, a kiedy wreszcie postanowiłem spróbować okazało się, że nabyte przez lata doświadczenie przenosi się również do tej dyscypliny.

Share This